Geert Wilders odpowiada tak samo, jak zawsze: islam to nie religia, lecz faszystowska ideologia, a Koran jest tym samym co "Mein Kampf" Hitlera.
Już dziś historycy, wydawcy i przedstawiciele ofiar Holokaustu spierają się o to, czy - i jak- wydawać w Niemczech "Mein Kampf".