Bo podobno stosowanie paliwa wodorowego eliminuje emisję CO2. To nieprawda.
Uczulenie może wywołać wszystko: nawet woda.
Kłodzko spłynęło wodą. Ludzie obawiają się powtórki sytuacji z 1997 r., kiedy woda zniszczyła niemal całą miejscowość.
Joaśka, która ma najdłuższe doświadczenie, mawia, że dla Francuzów nawet "woda jest zbyt wodnista". I nigdy nie zostawią napiwku. Hiszpanie to też nie najlepsi klienci.
W maju zeszłego roku na maleńkiej, tropikalnej wyspie Nikoi, Peter Timmer siedział w plażowym barze z krytym strzechą dachem, trzymając w dłoni kieliszek z zimnym koktajlem. To był wymarzony dzień w raju: przejrzyste niebo, turkusowa woda aż po horyzont i ciepła, słona bryza. Timmer, człowiek o szorstkiej skórze wilka morskiego i spokojnym uśmiechu wyglądał jak Robinson Crusoe, który jednak wcale nie chce zostać odnaleziony.